![]() |
Zdjęcie zrobione przeze mnie |
Cześć Kochani!
Nadal nie mogę uwierzyć,że ten
czas tak nieubłaganie pędzi do przodu,ponieważ czuję jakbym
dopiero wczoraj pisała podsumowanie stycznia.Dlatego,aby nie tracić ani
sekundy,postaram się Wam szybciutko przybliżyć to,co się u
mnie ostatnio działo...
Co się działo w lutym ?
- Liczba przeczytanych książek:13
- Liczba zrecenzowanych książek: 2
- W ramionach gwiazd-Amie Kaufman&Meagan Spooner
- Gregor i Klątwa Stałocieplnych-Suzanne Collins
- Liczba obserwatorów bloga:342
- Liczba obserwujących bloga w google+:220
- Najlepsza książka: Gregor i Klątwa Stałocieplnych-Suzanne Collins
Poza blogosferą...
Czasami dzieją się w życiu bardzo przykre rzeczy,które sprawiają,że tkwimy
przez pewien czas w zawieszeniu.Mnie w ubiegłym miesiącu coś takiego się
zdarzyło,ale już powoli udaje mi się z tego wyjść.Przepraszam,że tak mało
działo się na blogu oraz,że tak rzadko odwiedzałam Wasze strony,ale w marcu postaram się częściej do Was zaglądać.W końcu udało mi się przeczytać,,Lalkę"!Myślałam,że tego nie dokonam,gdyż przez miesiąc przeczytałam zaledwie 30 stron.Niemniej jednak,kiedy zostały mi zaledwie trzy dni do testu sprawdzającego moją znajomość tej lektury,zebrałam się w sobie i przeczytałam ją...UWAGA!W DWA DNI! Sądzę,że za takie
osiągnięcie powinno się przyznawać statuetki.Udało mi się spotkać z kochaną Caroline Livre.Muszę Wam powiedzieć,że spotkania z osobą,z którą można porozmawiać o książkach są naprawdę wspaniałe.Jeden dzień w lutym będę wspominać do końca życia,ponieważ zawitał do mnie mój pierwszy w życiu czytnik,czyli Kindle Paperwhite 3,którego
nazwałam Nikolaj.Zakochałam się w nim do szaleństwa.Nie wyobrażam sobie wyjścia bez niego z domu.Początkowo jego obsługa nie wydawała się taka łatwa jak wszyscy zapewniali,ale teraz jest już lepiej.Nie znaczy to,że zrezygnuję z kupowania papierowych powieści,polowanie na książkowe promocje sprawia mi ogromną radość.
przez pewien czas w zawieszeniu.Mnie w ubiegłym miesiącu coś takiego się
zdarzyło,ale już powoli udaje mi się z tego wyjść.Przepraszam,że tak mało
działo się na blogu oraz,że tak rzadko odwiedzałam Wasze strony,ale w marcu postaram się częściej do Was zaglądać.W końcu udało mi się przeczytać,,Lalkę"!Myślałam,że tego nie dokonam,gdyż przez miesiąc przeczytałam zaledwie 30 stron.Niemniej jednak,kiedy zostały mi zaledwie trzy dni do testu sprawdzającego moją znajomość tej lektury,zebrałam się w sobie i przeczytałam ją...UWAGA!W DWA DNI! Sądzę,że za takie
osiągnięcie powinno się przyznawać statuetki.Udało mi się spotkać z kochaną Caroline Livre.Muszę Wam powiedzieć,że spotkania z osobą,z którą można porozmawiać o książkach są naprawdę wspaniałe.Jeden dzień w lutym będę wspominać do końca życia,ponieważ zawitał do mnie mój pierwszy w życiu czytnik,czyli Kindle Paperwhite 3,którego
nazwałam Nikolaj.Zakochałam się w nim do szaleństwa.Nie wyobrażam sobie wyjścia bez niego z domu.Początkowo jego obsługa nie wydawała się taka łatwa jak wszyscy zapewniali,ale teraz jest już lepiej.Nie znaczy to,że zrezygnuję z kupowania papierowych powieści,polowanie na książkowe promocje sprawia mi ogromną radość.
Książkowo i blogowo...
W lutym przeczytałam osiem tomów z serii,,Pamiętnik księżniczki",gdyż
zatraciłam się w śledzeniu przygód Mii bez reszty.Niedługo zagości nowy
ciekawy cykl postów,który mam nadzieję przypadnie Wam do gustu.
,,W ramionach gwiazd".Pierwsza taka recenzja zagościła na blogu w jego historii,a ja z tego powodu pękam z dumy.Wykonałam,,ZIMOWY KSIĄŻKOWY TAG”,który mam nadzieję osobom czytającym pozwoli w pewien sposób poczuć zimowy klimat,którego za oknem brak,a przynajmniej za moim.Blog niedługo przejdzie małą metamorfozę(kiedy tylko pokonam
paskudną infekcję),gdyż od dłuższego czasu obecny jego szablon przyprawiał mnie o białą gorączkę,ponieważ często nie działał prawidłowo,na szczęście Caroline przyszła mi z pomocą w tej kwestii.Pojawił się też tradycyjnie Stosik Łowczyni Promocji z cudownymi książkami.Jeśli go jeszcze nie widzieliście, to koniecznie zmieńcie ten stan rzeczy,ponieważ jest na czym zawiesić oko :3
zatraciłam się w śledzeniu przygód Mii bez reszty.Niedługo zagości nowy
ciekawy cykl postów,który mam nadzieję przypadnie Wam do gustu.
Ale na razie cicho sza!
Miałam niepowtarzalną okazję przeczytać i zrecenzować przedpremierowo,,W ramionach gwiazd".Pierwsza taka recenzja zagościła na blogu w jego historii,a ja z tego powodu pękam z dumy.Wykonałam,,ZIMOWY KSIĄŻKOWY TAG”,który mam nadzieję osobom czytającym pozwoli w pewien sposób poczuć zimowy klimat,którego za oknem brak,a przynajmniej za moim.Blog niedługo przejdzie małą metamorfozę(kiedy tylko pokonam
paskudną infekcję),gdyż od dłuższego czasu obecny jego szablon przyprawiał mnie o białą gorączkę,ponieważ często nie działał prawidłowo,na szczęście Caroline przyszła mi z pomocą w tej kwestii.Pojawił się też tradycyjnie Stosik Łowczyni Promocji z cudownymi książkami.Jeśli go jeszcze nie widzieliście, to koniecznie zmieńcie ten stan rzeczy,ponieważ jest na czym zawiesić oko :3
Gratuluję czytelniczego wyniku :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :3
UsuńNiestety, w życiu nie zawsze jest tak miło i pięknie, ale to, co złe, kiedyś w końcu musi się skończyć. Mam nadzieję, że teraz wszystko ułoży się już tylko lepiej :) Sama na początku mojej przygody z Kindle również nie byłam do niego przekonana, ale po jakimś czasie uzależniłam się od niego. Jest przede wszystkim lekki i poręczny, co sprawia, że zawsze zmieści się do ciężkiego plecaka ;) A co do nowego cyklu postów, to jestem naprawdę bardzo ciekawa!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że metamorfoza bloga się uda, a w razie problemów zawsze możesz napisać - pomogę, gdy tylko będę mogła ;D Poza tym cieszę się, że sówka załapała się na zdjęcie, bo w otoczeniu książek prezentuje się ślicznie :)
Życze Ci jak najbardziej udanego marca, nie tylko pod względem książkowym, ale i osobistym :)
O Kindle'a już zdążyłam się uzależnić, ale początki faktycznie były ciężkie. Mam nadzieję, że w takim razie nowy cykl postów przypadnie Cido gustu :) Na pewno napiszę, gdyż jak i szablony się nie lubimy ;) Dziękuję ♥
UsuńŚwietny wynik, gratuluję!
OdpowiedzUsuńDziękuję :3
UsuńGratuluję osiągnięć! :)
OdpowiedzUsuńI chciałabym Ci życzyć wszystkiego dobrego, aby żadne przykrości i zakręty życiowe nie wybiły Cię z właściwej drogi do szczęścia! :)
www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Dziękuję Ci♥ Mam nadzieję, że moje życie wróci znów na właściwy tor, gdyż ostatnio mam wrażenie jakbym utknęło w martwym punkcie.
UsuńŚwietny wynik! :3 Zaczytanego marca!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
bookowe-love.blogspot.com
Dziękuję :3
UsuńPodziwiam Cię za "Lalkę"! Zdecydowanie zasłużyłaś na statuetkę! :D Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że 'Pamiętnik księżniczki" jest także w wersji książkowej, znam tylko filmową :) Pewnie teraz będę polować na te książki w bibliotece! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję♥ Filmu jeszcze nie miałam okazji obejrzeć, ale książki są naprawdę fajne :3 A warto go zobaczyć ?
UsuńA ja jakoś się nie mogę przekonać do czytnika. :(
OdpowiedzUsuńMoże z czasem się do niego przekonasz :3Czasami jest naprawdę bardzo pomocny.
UsuńZ serii Meg Cabot dużo bardziej podobały mi się kiedyś "1-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwoń" i "Pośredniczka".
OdpowiedzUsuńZ kolei mi ,, Pośredniczka"nie za bardzo mi się podobała
UsuńO matko jedyna, ile Ty książek przeczytałaś! Aż zazdroszczę i czuję się głupio, bo ja ostatnio miałam paskudny przestój. Jeszcze bardziej owocnego marca!
OdpowiedzUsuńNie ma czego zazdrościć, gdyż mnie też zdarzają się przestoje spowodowane złym nastrojem :3
UsuńBardzo ładny wynik w lutym! :) Życzę dalszych sukcesów :)
OdpowiedzUsuńJustyna z livingbooksx.blogspot.com
Dziękuję:3
UsuńGratuluję wspaniałego wyniku! A czytnik to świetna sprawa. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:3 Zgadzam się z Tobą w 100%.
UsuńGratuluję wyniku i życzę zaczytanego marca ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥
Usuń13 książek to cudowny wynik. Podziwiam. :-) Gratuluję też zdobycia czytnika. Ja mam swój od niedawna, ale już nie wyobrażam sobie bez niego życia. Udanego marca, pozdrowionka. :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :3 Ja też nie wyobrażam sobie życia bez mojego kochanego Nikolaja♥ Tobie również życzę udanego marca!
UsuńGratuluję świetnego wyniku :). Ja w lutym także czytałam "Gregora", jednak dopiero pierwszy tom. Ale jak tylko zakupię dwa kolejne, na pewno połknę je na raz ;).
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award, jeśli masz chęć, zapraszam :)
Biblioteczka Dagmary
Dziękuję :3 ,,Gregora" faktycznie,bardzo szybko się czyta. Dziękuję za nominacje, postaram się jak najszybciej na nią odpowiedzieć :3
Usuń