49.Maybe Someday-Colleen Hoover BOOK TOUR

 Polski tytuł :Maybe Someday
Tytuł oryginału: Maybe Someday
Autor:Colleen Hoover
Wydawnictwo:Otwarte
Liczba stron:440
  
Ocena: 9/10


On, Ridge,gra na gitarze tak,że porusza każdego.Ale jego utworom brakuje jednego:tekstów.Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.

Ona,Sydney,ma poukładane życie:studiuje,pracuje,jest w stabilnym związku.Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje,że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego...

,,Hey, heart.Are you listening?You and I are officially at war."


,,Maybe Someday” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pani Hoover.Szczerze mówiąc jakoś nie przepadam za sięganiem po książki,o których jest głośno,gdyż wtedy tracą one całą swoją magię i stają się w moich oczach  przereklamowane.Jednak pewna osoba, której  zdanie cenię sobie bardzo,długo nakłaniała mnie żebym sięgnęła po tę pozycję.W końcu się poddałam i stwierdziłam:czemu nie?

Miałam lekkie obawy i opory przed tą książką,gdyż  została mi troszeczkę zaspojlerowana .Zaaferowane jedenastolatki w księgarni,a w ich rękach książka,którą zamierzasz czytać,nie były dobrym połączeniem.

,,Kiedy rozum mówi może kiedyś,a serce krzyczy właśnie teraz!"

Sydnej i Ridger są  bardzo miłymi,pogodnymi osobami,po prostu idealnymi kandydatami na przyjaciół na całe życie.Postacie wszystkie bez wyjątku są świetnie wykreowane i posiadają złożone osobowości,po prostu nie sposób ich  nie pokochać.

Po paru kartkach miałam wrażenie jakby ze środka tej powieści wyleciała strzała Amora i ugodziła mnie prosto w serce i sprawiła,że straciłam dla niej głowę,a wszelkie wątpliwości i uprzedzenia poszły precz.Historia jest bardzo realistyczna,co sprawia,że odnosi się wrażenie ,że mogłaby się wydarzyć w rzeczywistości i przytrafić każdemu z nas.Akcja rozwija się  powoli,ale to nie wywołuje u czytelnika irytacji,a tylko dodaje książce uroku.Ponadto możemy spokojnie obserwować wszelkie rodzące się uczucia,a co najważniejsze-dzięki temu ani razu nie zgubiłam się w historii.Dawno już nie miałam okazji zetknąć się z trójkątem miłosnym,w którym były dwie dziewczyny i jeden chłopak.Było to w pewien sposób miłe zaskoczenie.

Okładka książki Maybe Someday
zr.
 Muszę Wam powiedzieć,że w końcu odkryłam,w czym tkwi fenomen twórczości Colleen Hoover,o którym się tyle nasłuchałam.Ale nic z tego Kochani,nie zamierzam go zdradzić,gdyż nie chcę pozbawiać Was magii ,jaką jest  samodzielne jego odkrywanie.



Muzyka  dodaje wiele uroku tej książce,bez niej  byłaby uboższa. Okładka nie za bardzo przypadła mi go gustu,zdecydowanie wolę oryginalną. Dużym plusem jest to,że na końcu powieści znajdziemy dodatek w postaci słów przetłumaczonych piosenek.



,,Maybe Someday”to gwarancja ostrej jazdy bez trzymania z towarzyszącym płaczem na końcu nosa,a na końcu drogi gwarantowanym kacem książkowym. Powieść tę się zarazem kochai  nienawidzi.Po prostu załóżcie słuchawki, weźcie ją do ręki i dajcie się porwać urzekającej i chwytającej za serce historii.


Książkę miałam okazje przeczytać dzięki akcji Book Tour organizowanej przez Colleen Hoover Książki.

Tutaj zasady Book Tour:
1. Każdy bloger, do którego dotrze książka, wpisuje swoje imię/nick i adres bloga na stronie tytułowej. 
2. W ciągu tygodnia od otrzymania książki należy ją zrecenzować i opublikować recenzję na blogu (w tytule wpisu uwzględnij hasło BOOK TOUR). Mile widziane wstawienie opinii na stronę księgarni Empik.com.
3. W recenzji należy zawrzeć informację, że jest ona częścią akcji Book Tour oraz wstawić zdjęcie egzemplarza z ukazaną stroną z podpisami i zasady :)
4. I w końcu trzeba szybko przesłać książkę kolejnej osobie, przy której jesteście pewni, że pośle ją potem dalej :) (Najlepiej listem poleconym, by nigdzie nie zaginęła, a lepiej dodatkowo priorytetem, by była szybciej na miejscu.) Nie musicie ogłaszać, do kogo wysyłacie. Przede wszystkim uzgodnijcie wcześniej z tą osobą, czy na pewno chce książkę.
5. Książka musi wrócić do Wydawnictwa Otwartego do 15 października 2015 r.
6. W akcji mogą brać udział blogi, które działają od co najmniej 6 miesięcy i w każdym miesiącu opublikowane mają co najmniej 4 wpisy.


18 Komentarze:

  1. Muszę przyznać, że mam wielką ochotę na "Maybe someday" od dłuższego czasu ^^ Mam nadzieję, że jakoś szybciutko uda mi się ją zdobyć, tym bardziej, że tyle osób ją zachwala i poleca :)
    Pozdrawiam!
    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca polecam Ci ją i trzymam kciuki , abyś niedługo dostała ją w swoje ręce :3

      Usuń
  2. :) Marzę żeby poznać tę historię :) I będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że będziesz miała okazję poznać tę historię :3 Książka jest po prostu urzekająca♥

      Usuń
  3. Koniecznie muszę się z nią zapoznać, gdyż "Hopeless" pokochałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca Ci ją polecam i trzymam kciuki , abyś niedługo dostała ją w swoje ręce :3

      Usuń
  4. Od dawna ta książka chodzi mi po głowie. Koniecznie muszę w końcu po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, nominowałam Cię do zabawy blogowej!
    Zapraszam: http://skrzynka-pelnaksiazek.blogspot.com/2015/09/sownik-book-tag.html#comment-2235681487
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hopeless mi się nie podobało. Ale Maybe Someday zawładnęło moim sercem <3
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ,że książce udało się zawładnąć Twoim sercem :3

      Usuń
  7. Czytałam dotychczas "Hopeless" tej autorki, które mnie zachwyciło. Dlatego "Maybe someday" muszę zdecydowanie przeczytać :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach przeczytanie tej książki, ale udało mi się przeczytać Hopeless więc prawdopodobnie już niedługo bede mogła porównać te dwie ksiażki.:))

    krainaksiazek0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki , aby Ci się to udało :3

      Usuń
  9. To jedna z moich ulubionych książek <3 Uwielbiam tę historię, a pomysł by wpleść w nią piosenki, nawet utworzyć całą playlistę jest po prostu kosmiczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też ♥ Zgadzam się z każdym Twoim słowem na jej temat w 100% ♥

      Usuń

Kochany Czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz tutaj swój ślad. Ten blog jest miejscem, gdzie dzielę się z innymi moimi myślami, dlatego chętnie przeczytam Twoje spostrzeżenia. Jeśli zdecydujesz się wrócić na mojego bloga to możesz być pewien, że na każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz odpowiem. :)

 

Zostań ze mną na dłużej :)

UWAGA!

Wszystkie recenzje są napisane przeze mnie i stanowią moją własność. Korzystanie z nich bez mojej zgody lub wcześniejszej informacji jest zabronione (PODSTAWA PRAWNA Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Dopuszczam kopiowanie i korzystanie z nich tylko i wyłącznie po wcześniejszym skontaktowaniu się ze mną.